Majowe słońce w słoikach, czyli miodek z mniszka lekarskiego


W tych słoikach zamieszkało i majowe słońce, i wyschnięte krople porannej rosy, i szum wiatru, i śpiew słowika, a przede wszystkim życiodajny pyłek z wnętrza kwiatów mniszka lekarskiego.
Jak zamienić żółciutki pyłek w syrop o bursztynowym kolorze i niepowtarzalnym smaku? Wystarczy udać się na łąkę pełną tego żółtego kwiecia, zwanego w moim regionie majówkami.


Do zrobienia miodku potrzebne będzie tysiąc tych słonecznych kwiatuszków (bez łodyżek, same główki). Można od razu zerwać listki pokrzywy do suszenia.


Po zbiorach rozkładamy mniszki na białej płachcie, aby wyszły z nich robaczki. Robimy to bardzo delikatnie, aby jak najwięcej cennego pyłku pozostało wewnątrz kwiatów.


Następnie zbieramy kwiaty, wsypujemy je do garnka, zalewamy dwoma litrami dobrej, źródlanej wody, dodajemy dwie pokrojone cytryny (oczyszczone z chemicznego nalotu), zagotowujemy i utrzymujemy w stanie delikatnego gotowania przez 20 minut, po czym odstawiamy całość na około 24 godziny.


Następnie oddzielamy frakcję płynną od stałej. Robimy to za pomocą sita i płachty gazy. Wyciskamy dokładnie każdą porcję kwiatów, aby cały, mętny od pyłków płyn znalazł się w osobnym garnku, do którego dosypujemy 2 kilogramy cukru i gotujemy wszystko razem na wolnym ogniu przez dwie godziny. Mniszkowe wytłoczyny przeznaczamy na kompost, a ugotowany syrop znowu odstawiamy do następnego dnia, kiedy to zagotowujemy po raz ostatni. Możemy jeszcze trochę pogotować, jeśli chcemy, aby miodek był gęściejszy. Jeśli chcemy, by był rzadszy, dodajemy jeszcze sok z 1 cytryny. Gorący miodek wlewamy do słoików i zamykamy.  
Słoiki odstawiamy do piwnicy lub w inne chłodne miejsce.


Warto zrobić sobie zapas takiego miodku nie tylko ze względu na jego walory smakowe, ale przede wszystkim zdrowotne. Będzie on jak znalazł na zimowe przeziębienia. Pomaga on na kaszel i ból gardła, a także podnosi odporność. Dodatkowo oczyszcza wątrobę i woreczek żółciowy.

9 komentarzy :

  1. Zgadzam się w pełni ze wszystkim co polecacie :)
    Moja Mama także robi taki miodek :)
    Wyleczył już nie jedno przeziębienie!
    POLECAM!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjecia rewelacyjne, miodek na pewno bedzie pyszny:-) Ja juz zrobilam pierwsza czesc, jutro bede zrywac na kolejna:-)Nie dodaje jednak cukru tylko inne, zdrowe slodzidla:-) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie inne słodzidła można dodać? Wybieram się z córeczkami na łąkę i połączymy przyjemne z pożyteczny. Tyle cukru dodać też mi nie w smak.

      Usuń
    2. Ksylitol przykladowo to tez cukier, ale brzozowy. Zawiera okolo 40% mniej kalorii niz zwykly cukier i ma nizszy indeks glikemiczny. Jest polecany cukrzykom i dzieciom z pruchnica jako zamiennik bialego cukru.

      Usuń
  3. jestem jak najbardziej na TAK !

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie wyszedł chyba niestety zbyt rzadki :/ ale kolor ładny. Piękne macie te słoiczki z naklejeczkami, pełen profesjonalizm, pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miodek zawsze podczas oczekiwania na zimę trochę gęstnieje :)

      Usuń
  5. Superowy, wygląda też na łatwy do zrobienia, chyba się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń