Sałatka z pieczonymi glazurowanymi burakami, awokado i pomarańczą


Pieczone buraki są fenomenalne. A pieczone glazurowane buraki jeszcze bardziej.
To niedoceniane kiedyś przeze mnie warzywo ukazało swoje nowe oblicze, gdy po raz pierwszy miałam okazję spróbować go w wersji pieczonej i przekonać się, że w takiej formie świetnie nadaje się do sałatek czy na kanapki. W tej sałatce dodatkowego charakteru burakom nadaje słodko-winna glazura. Do tego rukola, pomarańcza, moje ukochane awokado i tak powstaje nowa najulubieńsza sałatka.
Dzisiejszy wpis dedykuję Oji, największej koneserce buraków, jaką znam - za to, że zainspirowała mnie do eksperymentów z pieczonymi burakami, że lubi hamburgery z burakiem i sadzonym jajkiem i że karmi mnie barszczem na śniadanie.


Sałatka z pieczonymi glazurowanymi burakami, awokado i pomarańczą

Składniki:
2-3 buraki
pół awokado
pół pomarańczy
duża garść rukoli
szczypiorek
3-4 łyżki ziaren słonecznika
ocet balsamiczny
świeżo zmielony pieprz
sól

glazura
1 łyżka miodu z mniszka/syropu klonowego/syropu z agawy
1 łyżka octu z białego wina
1 łyżka oliwy
1 łyżeczka tymianku
szczypta pieprzu i soli

Buraki obrać, pokroić na ósemki i przełożyć do żaroodpornego naczynia. Składniki na glazurę połączyć w miseczce, po czym wymieszać z burakami. Piekarnik rozgrzać do 220 C i piec buraki, aż będą miękkie (około godziny). Wystudzić.

Słonecznik uprażyć na suchej patelni, często mieszając, by się nie przypalił (ma być lekko rumiany). Wystudzić.

Na talerzu ułożyć rukolę, na niej pokrojone na plasterki awokado, cząstki pomarańczy, upieczone buraczki i posiekany szczypiorek. Posypać uprażonym słonecznikiem, świeżo zmielonym pieprzem i solą. Skropić octem balsamicznym.





4 komentarze :

  1. Brzmi fenomenalnie. :-) Tylko dlaczego pół awokado??? :-) Ja dam z pewnością całe. TEŻ LUBIĘ :-) pozdrowienia i gratuluję bloga oraz świetnych przepisów. Jestem od niedawna ale osiądę na stałe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Awokado nigdy za wiele ;) Cieszę się, że mamy podobne smaki i dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Witaj. Okazuje się, że coraz częściej korzystam z Twych przepisów. Dziś poszła w ruch ta właśnie sałatka. Bez pomarańczy ale za to z mozzarellą i zamiast pestek słonecznika będą z dyni. Po prostu miałam buraki w domu ale już nie było czasu na zakup pomarańczy. Mam nadzieję, że będzie też smaczna. Na razie buraki stygną.
    pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno w takiej wersji też wyszło smacznie :) Dziękuję za częste odwiedziny i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń