Placki warzywne nie są wymagające. Nie trzeba im wielu dodatków, a zawsze smakują wyśmienicie. Placki z cukinii uwielbiam, to niezawodny sposób na spożytkowanie nadmiarów tego warzywa i błyskawiczna odpowiedź, co zrobić na obiad, gdy brak pomysłu.
Do podania proponuję sos czosnkowo-ziołowy, przygotowany na bazie majonezu wegańskiego, który wzbudził nasz zachwyt już jakiś czas temu (klik) i wciąż jest dla nas numerem jeden jako podstawa sosów czy jako dodatek do kanapek.
To połączenie nie może nie smakować. :)


Placki z cukinii i sos czosnkowo-ziołowy

Składniki:
placki
2 małe cukinie
1/2 szklanki zmielonych płatków owsianych
sól
pieprz
olej do smażenia

sos majonezowy
1 szklanka mleka sojowego (niesłodzonego)
1 szklanka oleju
2 łyżki octu jabłkowego
1 łyżeczka musztardy
4 łyżki płatków drożdżowych (opcjonalnie)
biały pieprz
sól
2 ząbki czosnku, rozgniecione
szczypiorek
koperek
świeże zioła (np. bazylia, oregano, majeranek, szałwia)

Cukinie zetrzeć na tarce, na grubych oczkach. Przełożyć na sito i pozostawić na około pół godziny, aż cukinia puści sok. Dobrze odcisnąć i przełożyć do miski. Wymieszać z płatkami owsianymi, doprawić solą i pieprzem. 
Na patelni rozgrzać olej. Niewielkie porcje masy wykładać na tłuszcz i smażyć z obu stron na rumiano.

Przygotować sos. Mleko i ocet miksować za pomocą blendera kielichowego lub malaksera przez 2 minuty. Dodać musztardę, pieprz, sól, płatki drożdżowe i miksować kolejne 10 minut. Następnie, nie przerywając miksowania, cienkim strumieniem wlewać olej. Dodać czosnek, posiekane zioła, szczypiorek i koperek.
Sos można przygotować wcześniej i włożyć do lodówki, aby dodatkowo zgęstniał.

Placki smakują wyśmienicie zarówno na ciepło, jak i na zimno.





Delikatne wstążki makaronowe, świeże warzywa, aromatyczne grzyby, nadzwyczaj odżywcze glony i zdecydowany smak mięty, a to wszystko zawinięte w papier ryżowy... Spring rolls - bo o nich mowa - łączą w sobie lekkość i delikatność z niezwykłym bogactwem smaków. Słodko-ostry sos nadaje im dodatkowego charakteru i sprawia, że trudno się im oprzeć :).


Dawniej tak przygotowane rollsy wolałam w wersji smażonej w głębokim tłuszczu, próbowałam także gotować je na parze i również były znakomite, jednak obecnie zdecydowanie bardziej smakują mi w takiej postaci - są dużo lżejsze, a smaki są lepiej wyczuwalne.


Spring rolls

Składniki:
spring rolls
20 arkuszy papieru ryżowego
100 g makaronu ryżowego
1/4 kapusty pekińskiej
2 marchewki
kilka grzybów mun
kilka glonów wakame
świeże listki mięty
sos sojowy
pieprz
sól

sos
sok z 2 limonek
2-centymentrowy kawałek świeżego imbiru
1 ząbek czosnku, rozgnieciony
1 łyżka syropu klonowego/miodu z mniszka
1 łyżka octu ryżowego 
1 łyżka sosu sojowego

Makaron ryżowy przygotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odcedzić i posiekać na około 5-centymetrowe kawałki.
Grzyby mun ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odcedzić i drobno posiekać.
Glony namoczyć w wodzie przez około 15 minut, aż znacznie zwiększą objętość i staną się zielone. Odcedzić i drobno posiekać.
Kapustę poszatkować, marchewki obrać i zetrzeć na grubych oczkach.
Listki mięty drobno pokroić.
W dużej misce wymieszać makaron ryżowy, kapustę, marchewkę, grzyby, glony i listki mięty. Doprawić sosem sojowym i w razie potrzeby pieprzem i solą.

Arkusz papieru ryżowego zamoczyć w ciepłej wodzie i delikatnie przełożyć na talerz. Na papier wyłożyć około 2 łyżki farszu i zawinąć, zaczynając od złożenia boków, a następnie rolując (podobnie jak krokiety, zdjęcie poniżej). Tak samo postąpić z pozostałymi arkuszami. Gotowe spring rollsy przekładać na talerz i przykryć ściereczką.

Przygotować sos. Do wyciśniętego z limonek soku dodać starty na drobnych oczkach imbir, rozgnieciony ząbek czosnku, syrop klonowy, ocet ryżowy i sos sojowy. Wymieszać.

Spring rollsy zanurzać w sosie i zjadać :)