Makaron z brokułami i sosem z masła orzechowego


Rozbawił mnie kiedyś niezmiernie fakt uświadomienia sobie, jaką metamorfozę przeszło wnętrze mojej lodówki od czasu fascynacji kuchnią roślinną. Próżno tam bowiem szukać produktów, które zazwyczaj dominują w lodówkach, za to znaleźć można rzeczy, które osobę niewtajemniczoną mogłyby delikatnie zdziwić. Oprócz warzyw i owoców natknąć można się na słoik z zakwasem, jakieś mleko roślinne, pastę do kanapek, wytłoczyny z produkcji mleka kokosowego, które czekają, by jeszcze je do czegoś wykorzystać, okarę, czekającą wraz z wytłoczynami, wielki słoik roślinnego majonezu i w zasadzie niewiele więcej.
Ten kryzysowy wygląd lodówki rekompensują jednak szafki wypełnione po brzegi kaszami, ryżami, roślinami strączkowymi, mąkami i nasionami. Nadzwyczaj wdzięczny widok :)

A dzisiejsze danie powstało zupełnie nieplanowanie, z produktów, które są zawsze. Nasze zapasy makaronu zdają się w ogóle nie topnieć. Dałoby się zorganizować święto makaronu dla całej okolicy. I każdy dostałby jeszcze wyprawkę na drogę. Masło orzechowe również czeka zawsze na posterunku. W kuchni nie może zabraknąć czosnku, a po przeszukaniu wyżej wymienionej zabawnej lodówki, znajdzie się świeży imbir, cytryny i bardzo często brokuł. I to wystarczy.

Ten makaron jest wynikiem słodko-słonego kompromisu i najlepszym adwokatem masła orzechowego, gotowym zaświadczyć o jego uniwersalności. Szczerze mówiąc nie miałam zbyt wielkich oczekiwań co do tego dania. Nie byłam do końca przekonana, że mariaż brokuła i masła orzechowego może się skończyć happy endem. Jakże się myliłam! To najlepsze odkrycie smakowe roku! (Chociaż właściwie to nie. Potem było jeszcze lepsze, będzie ono przeżywać swój czas blogowej chwały niebawem, sama nie mogę się doczekać :D).

Brokuły przygotowałam tak, jak lubię najbardziej - podduszone na patelni z dużą ilością czosnku, płatkami chili i cytryną. Dla mnie to najlepsza forma, w jakiej brokuły mogą wystąpić. Są tak pyszne, że mogą z powodzeniem stanowić samodzielne danie. Dlatego też bardzo ważne, by przygotować je w ten sposób, aby danie rozkładało przed nami cały wachlarz smaków.
Do tego sos, który jest zwyczajnie obłędny. Połączenie słodkiego masła orzechowego, ostrego imbiru i słonego sosu sojowego jest wybitnie trafione.
I makaron. Właściwie będzie pasował każdy.
Wedle uznania możecie wzbogacić danie, dodając marchewkę, cukinię, paprykę czy tofu. Kombinujcie i bawcie się smakiem! :)


Makaron z brokułami i sosem z masła orzechowego

Składniki:
200 g makaronu spaghetti
1 brokuł
4 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy
1 łyżeczka płatków chili
1 łyżka sosu sojowego
sok z połówki cytryny
1/2 szklanki wody

sos
2 duże łyżki masła orzechowego
1 łyżka oliwy
2-cm kawałek korzenia imbiru
2 łyżki sosu sojowego
3/4 szklanki wody

Brokuła podzielić na różyczki. Czosnek obrać i pokroić na cienkie plasterki.
Na patelni rozgrzać oliwę. Wrzucić na nią czosnek i podsmażyć, uważając, aby się nie przypalił. Po kilku minutach dodać brokuła i dokładnie wymieszać. Po chwili wlać wodę, dodać sos sojowy i płatki chili. Dusić pod przykryciem, aż brokuł zmięknie (ale wciąż powinien być jędrny). W razie potrzeby można dodać więcej wody. Na koniec dodać sok z cytryny i wszystko wymieszać.

Gdy brokuł się gotuje, ugotować makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu.

W międzyczasie przygotować także sos. Do garnka wlać oliwę, podsmażyć na niej starty korzeń imbiru. Dodać masło orzechowe, sos sojowy, wodę i dokładnie wymieszać.

Ugotowany makaron wymieszać z sosem i brokułami.



16 komentarzy :

  1. brokuł zawsze dobry! mniam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję takiej zawartości lodówki, po cichutku zazdroszczę pomysłów na wykorzystanie "roślinności" :) Za przepis dziękuję, wykorzystam na pewno bo akurat mam 2 słoiki masła orzechowego i brak pomysłu co z nim zrobić :) Brokuły i makaron uwielbia moja dwuipółlatka więc na pewno będzie to dla nas królewskie danie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja córeczka wie, co dobre, Marysiu :) Najpierw posmakowały jej dim sum, a teraz okazuje się, że lubi brokuły ;) Danie z pewnością przypadnie Wam do gustu. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Mam szczęście być mamą mądrej dziewczynki, której dopisuje apetyt na to, co naprawdę zdrowe :)

      Usuń
    3. Super! :) Pozdrawiam Was obie :)

      Usuń
  3. Dziewczyny,właśnie zamierzam zabrać się do roboty :-) czy ta woda,w której duszę brokuł ma cała odparować?dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinna cała odparować. Wlej na początek niedużo, jeśli wyparuje za szybko, możesz uzupełnić.
      Powodzenia! :)

      Usuń
  4. Dziękuję ślicznie,działam właśnie,pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe połączenie, pyszne danie. Właśnie zrobiłam. Gratuluję pomysłu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że smakowało :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Wczoraj zrobiłam (bez chilli), przepyszny, na pewno jeszcze to powtórzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Dziękuję za komentarz :)

      Usuń
  7. Miałam ten przepis od jakiegoś czasu w zakładkach, dziś zrobiłam i szczerze mówiąc bardzo żałuję...
    że tak długo czekałam ;-)

    nieboooooooooooo <3

    wielkie dzięki :-*

    OdpowiedzUsuń