Curry z kalafiora


Z góry przepraszam wszystkich, którzy nie przepadają za indyjskimi smakami, ale znowu będzie curry. Postanowiłam nie pisać po raz n-ty, że warzywa w mleku kokosowym wywołują u mnie większą ekscytację niż czekolada, że gdyby zbliżała się zagłada tego świata i mogłabym wybrać kilka rzeczy, które ocaleją, to jedną z nich byłyby z pewnością indyjskie przyprawy i że nie mogę lecieć do Indii, bo nie umiałabym tam odejść od stołu. Przecież to wszystko już wiemy. Będzie za to pochwała kalafiora.


Lubiany przez ludzi i koty (przynajmniej mojego), kalafior zawojował nasze kuchnie jako główny składnik jarzynowej zupy lub - przykryty dużą ilością tartej bułki - jako dodatek do drugiego dania. Jednak to warzywo ma dużo większy potencjał. Można zrobić z niego purre lub kotlety, wytworny krem, sos do makaronu, spód do pizzy, ciasto, pakorę lub właśnie curry.
Kiedyś przygotowywałam curry z ziemniaka, kalafiora i ciecierzycy, które wyjątkowo mi smakowało i warto spróbować także tego połączenia, ale kalafior ma naturę samotnika, lubi być na pierwszym planie, więc dajcie mu najpierw szansę sprawdzić się solo.


Curry z kalafiora

Składniki:
1 nieduży kalafior
1 puszka mleka kokosowego
1 papryczka chili
3 ząbki czosnku
2-cm kawałek korzenia imbiru
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka mielonej kolendry
1 łyżeczka kuminu
1/3 łyżeczki mielonego kardamonu
szczypta cynamonu
sól
oliwa

Kalafiora podzielić na różyczki. Większe przekroić na pół.

Oliwę rozgrzać na patelni. Czosnek i papryczkę chili drobno posiekać, imbir zetrzeć i krótko podsmażyć. Dodać kurkumę, kolendrę, kumin, kardamon i cynamon. Smażyć minutę, cały czas mieszając. Dodać kalafiora i dobrze wymieszać z przyprawami. Wlać mleko kokosowe, posolić i dusić pod przykryciem, aż kalafior zmięknie.

Podawać z ryżem.



9 komentarzy :

  1. W końcu ktoś kto kocha curry tak samo jak ja! (ostatnio przerabiałam curry z bakłażana, curry z dyni i curry z brokuła ;)) Polecam spróbować curry na jogurcie sojowym, przyprawione przyprawą curry ze słoiczka (granulowaną gdzie czuć kawałki przypraw) - niebo!
    A kalafior to u mnie też ostatnio częsty gośc.
    Pozdrawiam! (kota także :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy pomysł, wypróbuję :) Dobrze wiedzieć, że jest więcej takich miłośników curry :) Dziękuję za komentarz i pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Żółty kalafior wygląda tak smacznie! Muszę kiedyś spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Byloby nam milo, gdybys zechcial go wpisac na Ptitchef.com, zeby mozna go bylo zaindeksowac.

    Ptitchef jest katalogiem, który pozycjonuje najlepsze kucharskie strony internetowe w sieci. Setki blogów juz sa na nim juz zapisane i korzystaja ze strony Ptitchef, zeby przedstawic swoje wlasne strony internetowe.

    Zeby zapisac sie na Ptitchef, wejdz na
    http://www.petitchef.pl/index.php?obj=myaccount_site&action=form

    lub na http://www.petitchef.pl i kliknij na « Dodaj swój blog-strone » w górnym pasku.

    Pozdrawiam

    Camelia
    Petitchef.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytam te notki i czytam, wiec w koncu musze sie zebrac i przygotowac cos, a nie tylko gapic sie i oblizywac slinke ;).

    OdpowiedzUsuń