Thai laksa z tofu i makaronem soba


Laksa to właściwie zupa. Zupa o wielu twarzach. Inaczej przyrządza się ją w Singapurze, inaczej w Malezji, a jeszcze inaczej w Tajlandii. Elementem wspólnym wszystkich laks jest jednak makaron ryżowy oraz bulionowa baza z dodatkiem mleka kokosowego lub tamaryndowca.
Podstawą laksy jest pasta na bazie papryczki chili, świeżego imbiru, czosnku, trawy cytrynowej oraz przypraw, często także z dodatkiem orzechów nerkowca, galangalu czy liści limonki kaffir.

Moja laksa to nieco zmodyfikowana wersja popularnego azjatyckiego dania. Najbliżej jej do tajskiej wersji, jednak zrezygnowałam z bulionu, dusząc warzywa jedynie w mleku kokosowym i podałam je z dodatkiem gryczanego makaronu soba.

Nie mogę zdecydować, co jest najfajniejsze w tej thai laksie - czy to, że mimo niepozornego wyglądu kryje w sobie tyle wyrazistych smaków, czy to, że można sobie ją obficie podlać mlekiem kokosowym, czy może to, że bardzo się lubi z delikatnymi makaronami, jak makaron ryżowy lub właśnie makaron soba. Oceńcie sami :)


Thai laksa z tofu i makaronem soba

Składniki:
150 g makaronu soba
1 kostka tofu
1 cukinia
1 duża marchewka
1 cebula
3 ząbki czosnku
3-cm kawałek świeżego imbiru
1 papryczka chili
1 łodyga trawy cytrynowej (opcjonalnie)
sok z połowy limonki
1 łyżeczka kurkumy
2 łyżki sosu sojowego
1 szklanka mleka kokosowego
2 łyżki oliwy

Cebulę, czosnek, imbir, chili, trawę cytrynową, sok z limonki, kurkumę i sos sojowy zmiksować na gładką pastę. Na patelni rozgrzać oliwę. Dodać pastę i podsmażyć kilka minut, mieszając.

Marchewkę i cukinię pokroić za pomocą obieraczki do warzyw na długie cienkie plasterki. Wrzucić na patelnię i dobrze wymieszać z pastą. Całość podlać mlekiem kokosowym i dusić, aż warzywa zmiękną.

Pod koniec duszenia warzyw, dodać pokrojone w kostkę tofu i delikatnie wymieszać.

Makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu.

Tak, już gotowe! :) Thai laksę podawać z makaronem.



2 komentarze :

  1. Mmmm pycha! Wsiorbalbym. Widze ze z tylu sie czai bardziej wodnista laksa w misce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiadomo, Ty byś nie wsiorbał? ;) Z przodu nie ma tyle płynu, bo soba nie miała ochoty na pływanie ;)

      Usuń