Ciasto dyniowe z kremem kokosowym


Kiedyś zanurzyliśmy palce w farbach plakatowych i postanowiliśmy namalować szczęście. Niecałe dwie godziny później podziwialiśmy swoje umazane po łokcie ręce, idealnie komponującą się z kolorem skóry czerwono-zielono-niebieską mozaikę, choć zdecydowanie większy zachwyt wzbudzało to, co powstało na papierze. Tak, stworzyliśmy szczęście w zaledwie dwie godziny.

Kiedyś zanurzyłam ręce w misce z mlekiem oraz mąką i postanowiłam zrobić ciasto. Niecałe dziesięć minut później podziwiałam swoje oblepione ciastem ręce, a dwie godziny później mój zachwyt wzbudziło to, co wyszło z piekarnika. Tak, znów stworzyłam szczęście w zaledwie dwie godziny.

Dziś nasz pierwszy obraz stoi za szafą, bo powstało po nim kilka kolejnych, które lepiej prezentują się na ścianie. Po co malowaliśmy kolejne, skoro mieliśmy już nasze szczęście? Bo malowanie to szczęście.

Dziś po tamtym cieście pozostało tylko wspomnienie. Dlaczego piekę kolejne? Bo pieczenie to szczęście.


Ciasto dyniowe z kremem kokosowym

Składniki:
200 g surowej dyni
200 g mąki
150 ml oleju
1 szklanka brązowego cukru
50 g wiórków kokosowych
50 g orzechów włoskich, posiekanych
3 łyżki mielonego siemienia lnianego
1 łyżeczka sody
szczypta soli
3/4 szklanki wody

krem
1 puszka mleka kokosowego, schłodzonego w lodówce minimum 24 godziny
2 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub pasty z nasion wanilii

Dynię zetrzeć na drobnych oczkach tarki. Wymieszać z olejem, siemieniem lnianym i wodą. Pozostawić na kilka minut.

Mąkę przesiać z sodą i solą. Dodać cukier, wiórki kokosowe iorzechy. Połączyć z mokrymi składnikami, dokładnie mieszając.

Tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć do niej masę i wyrównać. Piec 40-50 minut w 180 stopniach, do suchego patyczka.

Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i całkowicie wystudzić, po czym przekroić na dwa blaty.

Otworzyć schłodzoną puszkę mleka kokosowego i stałą część przełożyć do miski. Dodać cukier, wanilię i ubijać kilka minut, aż krem stanie się puszysty. Połowę kremu wyłożyć na pierwszy blat ciasta, przykryć drugim. Resztę kremu rozsmarować na wierzchu.

Przechowywać w lodówce.
Ciasto najlepiej smakuje na drugi dzień.





14 komentarzy :

  1. Brzmi zachecajaco, z pewnoscia wyprobuje
    Dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  2. miłość od pierwszego wejrzenia! :D dynia i kokos to moje ulubione połączenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się, pieczenie to szczęście :)
    A ciasto wygląda bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W podziękowaniu za inspirację i pasję na blogu nominowałam Cię do Liebster Award :) szczegóły tutaj http://magicznyzakatekkasi.blogspot.com/2014/11/nominacja-do-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  5. wygląda cudownie, aż mam ochotę na kawałek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. witam, czy mozna uzyc purre z dyni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można, ale w takim przypadku zmniejszyłabym ilość wody albo całkowicie ją pominęła, bo ciasto może wyjść zbyt rzadkie

      Usuń
  7. Można zamiast cukru użyć daktyli ?

    OdpowiedzUsuń
  8. A mąka pszenna czy może być jakaś inna np. gryczana ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można oczywiście użyć innej mąki niż pszenna, dobrze będzie również pasować jakaś mąka pełnoziarnista, np. orkiszowa. Jeśli używamy mąki bezglutenowej, jak gryczana, połączyłabym ją pół na pół z pszenną.

      Usuń
  9. podoba mi sie,ze dynia jest tylko raz pieczona, normalnie uzywam musu, czyli juz upieczona dynie.

    OdpowiedzUsuń