Smażone kopytka z dynią i kurkami


Podziwiam artystów, którzy pewnym pociągnięciem pędzla przelewają swoje emocje na płótno, zapisują je w postaci nut lub wykańczają dania, pęsetą układając na nich kwiaty. Artystów, którzy mają więcej pomysłów niż warstw w mille feuille i humor w tonacji a-moll. Zastanawiam się, kto tak pięknie puścił ich wyobraźnię w ruch i która wersja "Nenufarów" podobała się Monetowi najbardziej. Nie mam w ogrodzie lilii wodnych, ale mam dynię i szałwię - wystarczą jako wstęp do jesiennej impresji na talerzu.


Smażone kopytka z dynią i kurkami

Składniki:
kopytka
1 kg ziemniaków
2 szklanki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
sól
olej do smażenia

dodatkowo
pół małej dyni (najlepiej hokkaido)
150 g kurek
1 cebula szalotka
listki szałwii
pieprz
sól
oliwa

Ziemniaki ugotować w mundurkach, po czym obrać. Póki są ciepłe, przecisnąć przez praskę i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Dodać mąki, sól i wyrobić gładkie ciasto (w razie potrzeby dodać więcej mąki pszennej).
Z ciasta formować wałeczki, spłaszczać i kroić pod lekkim skosem, aby powstały kopytka.
Gotować w osolonej wodzie, kilka minut od wypłynięcia. Odcedzić.

Dynię najlepiej upiec wcześniej w piekarniku. W tym celu przekroić ją na ćwiartki (nie obierać), skropić oliwą, posypać solą i pieprzem i piec w temperaturze 220 stopni, aż zmięknie (około 40 minut). Po wystudzeniu obrać i pokroić na plasterki.
Można również obrać ją ze skórki, pokroić na plasterki, podsmażyć na oliwie, podlać delikatnie wodą i dusić w rondelku około 15 minut (do duszenia najlepsza będzie dynia hokkaido, ponieważ się nie rozpada podczas gotowania).

Na patelni rozgrzać łyżkę oliwy. Szalotkę drobno posiekać, wrzucić na patelnię i zeszklić. Dodać kurki, doprawić solą i pieprzem, podsmażyć.

Na drugiej patelni również rozgrzać łyżkę oliwy, wrzucić listki szałwii i smażyć przez minutę, cały czas mieszając, aż staną się sztywne i chrupiące.

Ugotowane i lekko przestudzone kopytka podsmażyć na patelni, aż się zrumienią (mogą pryskać!). Przełożyć na talerz, na wierzchu ułożyć dynię, kurki i uprażone listki szałwii. Posypać świeżo zmielonym pieprzem i podawać.




4 komentarze :

  1. uwielbiam wszelkiego rodzaju kluseczki, a tym bardziej obiadowe kopytka! i patrząc na to danie można się zaślinić- jest świetne! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi i wyglada zachecajaco :-) z pewnoscia skorzystam
    Dziekuje
    A

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm, Dynia jest niezbyt popularna w moich stronach. Znana jest gównie jako ozdoba na Hallowen, mój mąż lubi dynię zalewaną cukrem i octem, znamy też zupę z dyni i imbiru. Podałaś mi nowe spojrzenie na dynię, i jej bogactwo. Okazuje się, że DYNIA JEST NAPRAWDĘ JADALNA!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Serdecznie zapraszam Twój blog do nawiązania współpracy z Mikserem Kulinarnym:
    http://zmiksowani.pl

    Nie wiem czy wiesz, ale Mikser Kulinarny jest serwisem zrzeszającym polskie blogi kulinarne. Obecnie posiada ponad 4 000 blogów w bazie, z których pobrał już ponad 600 000 przepisów kulinarnych. Nasz serwis jest jednym z najpopularniejszych serwisów kulinarnych w Polsce. Dzięki nam, fani kuchni utworzyli już ponad 25 000 wirtualnych książek kulinarnych, w których zapisali ponad 400 000 przepisów do wypróbowania na później! Twoje przepisy też mogą się w nich znaleźć :)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń