Ciasto żurawinowo-pomarańczowe


Grudzień ma w sobie tyle uśmiechu, kolorowych lampek i niespodzianek. I nawet nie przeszkadza mi za bardzo tłum ludzi w sklepach i fakt, że trzeba pamiętać o rękawiczkach. Pomyśleć, że dokładnie rok temu zwiedzałam świąteczny jarmark, ciągnący się wzdłuż Pól Elizejskich i pijąc grzane wino, ze wzgórza Montmartre podziwiałam panoramę Paryża, zaś świat wydał mi się niesamowicie piękny, zapewne nie tylko za sprawą wina.


Grudzień, jak żaden inny miesiąc, kojarzy mi się z pieczeniem. Sprawia, że mam ochotę upiec wszystko - kruche ciasteczka z kolorowym lukrem, pierniczki w pięciu rodzajach, ciasta pełne bakalii, maku i korzennych przypraw.
Dokupuję daktyle, suszone śliwki i pudełeczko świeżej żurawiny. Pan przy kasie okiem eksperta bada moje zakupy i wyrokuje: Będą wypieki. Gratuluję mu trafnego spostrzeżenia, a on dodaje:
- A bo jestem z wykształcenia cukiernikiem.
Na co odpowiadam bez namysłu:
- A ja z zamiłowania.


Ciasto żurawinowo-pomarańczowe

Składniki:
500 g mąki
270 g brązowego cukru
2 płaskie łyżeczki sody
szczypta soli
140 g oleju
1 duża pomarańcza (sok + otarta skórka)
1 szklanka mleka roślinnego
2 łyżki octu jabłkowego
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki mielonego imbiru
1/4 łyżeczki mielonych goździków
szczypta mielonej gałki muszkatołowej
200 g świeżej żurawiny

Mąkę przesiać przez sitko razem z sodą. Dodać cukier, sól, cynamon, imbir, goździki, gałkę muszkatołową i wymieszać.

W osobnym naczyniu połączyć (najlepiej za pomocą trzepaczki) olej, sok, skórkę z pomarańczy, mleko i ocet jabłkowy.

Zawartość obu naczyń dobrze wymieszać, dodać świeżą żurawinę i wymieszać ponownie. Jeśli ciasto będzie zbyt zwarte, można dodać jeszcze odrobinę mleka.

Formę o średnicy 26 cm posmarować olejem, wysypać drobno zmielonymi otrębami i wyłożyć do niej ciasto.

Piec około godziny w 180 stopniach, do suchego patyczka.

Kroić po całkowitym wystudzeniu. Najlepiej smakuje na drugi dzień. Albo nawet na trzeci :).




2 komentarze :

  1. Lilunia cudne te zdjęcia z córą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm, boskie to ciasto :)
    Uwielbiam wypieki z żurawiną :)

    OdpowiedzUsuń