Quiche ze szpinakiem, pieczarkami, suszonymi pomidorami i tofu


Chcemy w końcu spróbować twojego wege jedzenia! - zgodnie zakrzyknęły pewnego dnia moje koleżanki z pracy, otwierając ze zdumienia oczy, że ze słonecznika można zrobić twarożek, rosół na samych warzywach jest równie dobry i ogólnie, że jeszcze żyję.
W głowie zaczęły kłębić się pomysły na imprezowe menu. Myślałam, jak zachwycić kuchnią wegańską, jak udowodnić, ze tofu nie smakuje jak papier, jak pokazać warzywa w zupełnie nowej odsłonie.
Dziesiątki samosów i sajgonek później, podziwiając największą miskę hummusu, jaką dane mi było widzieć, kładąc pieczarkowy pasztet na świeżo upieczony orkiszowy chleb i wyciągając z piekarnika pachnącą quiche, wiedziałam, że plan się powiódł. I nie myliłam się!

Nie obchodzi mnie, co jedzą inni, nie potrafiłabym narzucać komuś, co powinien jeść, a czego nie. Jednak czuję wielką satysfakcję, mogąc zainteresować swoją kuchnią osoby, które same z siebie raczej podobnych dań by nie spróbowały. 
Chcecie przekonać innych do wege jedzenia? Po prostu gotujcie!


Ta quiche jest ideałem - kruchy, delikatny spód, bogate nadzienie i świetnie doprawione tofu.

Quiche ze szpinakiem, pieczarkami i suszonymi pomidorami

Składniki:
spód
300 g mąki pszennej
200 g wegańskiej margaryny
1/4 szklanki zimnej wody
szczypta soli

nadzienie
300 g świeżego szpinaku
200 g pieczarek
kilka suszonych pomidorów
1 szalotka
1 kostka tofu
kilka łyżek mleka roślinnego
1 łyżeczka oregano
1 łyżeczka czarnej soli
1/2 łyżeczki pieprzu
1/4 łyżeczki kurkumy
1 łyżka płatków drożdżowych (opcjonalnie)
oliwa do smażenia

Mąkę przesiać na stolnicę, dodać sól i pokrojoną w kosteczki margarynę, posiekać. Dodać wodę i szybko zarobić gładkie ciasto (w razie potrzeby dodać więcej wody). Ciasto owinąć folią i schłodzić w lodówce około pół godziny.

W międzyczasie pieczarki umyć i pokroić na plasterki. Wrzucić na suchą patelnię i smażyć, aż puszczą sok, po czym odparują.
Szalotkę drobno posiekać i zeszklić na oliwie. Dodać szpinak i podsmażać, aż zwiędnie. Dodać przygotowane wcześniej pieczarki oraz pokrojone pomidory. Delikatnie doprawić solą i pieprzem.

Tofu zmiksować z mlekiem na gładko. Dodać kurkumę, czarną sól, pieprz, oregano i dobrze wymieszać. Połączyć z warzywami.

Ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować i ułożyć w formie na tartę. Nakłuć widelcem i podpiec około 15 minut w temperaturze 180 stopni. Na podpieczony spód wyłożyć nadzienie i piec jeszcze 20 minut.

Smakuje zarówno na ciepło, jak i na zimno.

Smaczego!




15 komentarzy :

  1. Masz rację, nie ma lepszego sposobu, żeby przekonać innych do wege-diety! Sama staram się to uskuteczniać, więc w pracy wszyscy już próbowali moich burgerów, falafli.. a to jeszcze nie koniec ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne zdjęcia i apetyczne danie :) Zapraszam Cię z tym przepisem do mojej zabawy "Czas na szpinak 5", jeśli oczywiście masz ochotę dołączyć. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. na samą myśl o tym quiche robię się głodna! a co dopiero patrząc na zdjęcia i czując ten zapach, a potem... cudowny smak! :) świetne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda obłędnie, ślinka już cieknie.. Muszę to zrobić i dam znać jak wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy margarynę można zastąpić olejem kokosowym?

    OdpowiedzUsuń
  6. Też jestem ciekawa, czy margaryna da się zastąpić olejem kokosowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie próbowałam, ale sądzę, że tak, choć użyłabym mniej oleju niż margaryny

      Usuń
  7. Ze względu na dzieci nie mogę użyć pieczarek. Czymś je zastąpić czy po prostu pominąć?

    OdpowiedzUsuń
  8. Na jakiej wielkości formę są te składniki?

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za odpowiedź, chociaż już nie mogłam wytrzymać i zrobiłam quiche wczoraj na jedynej formie, którą miałam w domu. Wyszła naprawdę przepyszna :)

    OdpowiedzUsuń