Bataty z quinoa, jarmużem i sosem śmietanowo-limonkowym


Wierzcie lub nie, ale po raz pierwszy spróbowałam batatów w... sushi. Minęło trochę czasu, zanim zorientowałam się, że można wykorzystać je także na inne sposoby (choć ten pierwszy był genialny!), że z powodzeniem mogą zastąpić ziemniaki, choć smakiem bliżej im do dyni; że mają zwartą konsystencję, umożliwiającą lepienie z nich kopytek i burgerów i w końcu, że warto je upiec, nafaszerować kaszą quinoa, jarmużem, rodzynkami i polać sosem śmietanowo-limonkowym.


Bataty faszerowane quinoa z jarmużem, rodzynkami i sosem śmietanowo-limonkowym

Składniki:
2 duże bataty
1/2 szklanki quinoa
pęczek jarmużu
garść rodzynek
1 mała cebula
1 ząbek czosnku
szczypta chili
sól
oliwa

sos śmietanowo-limonkowy
1/2 szklanki mleka sojowego
1/3 szklanki oleju
1 łyżeczka octu
1 ząbek czosnku
sok i skórka z połowy limonki
sól
pieprz

Bataty przekroić wzdłuż na pół, posmarować oliwą i piec w 220 stopniach, aż będą całkowicie miękkie (ok. 1h).

W międzyczasie przygotować śmietanę. Do kielicha blendera wlać mleko, dodać ocet i sól. Miksować kilka minut, dodać olej i miksować dalej, aż całość zgęstnieje. Wstawić do lodówki na 20 minut, by śmietana dodatkowo zgęstniała.
Odmierzyć 1/4 szklanki śmietany (resztę wykorzystać do innych potraw), dodać przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, sok i skórkę z limonki. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Ponownie wstawić do lodówki.

Przygotować farsz. Ugotować quinoę zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Na patelni zeszklić drobno pokrojoną cebulę i czosnek. Jarmuż poszarpać na niewielkie kawałki, usuwając twarde łodyżki. Dodać na patelnię, lekko podlać wodą i poddusić. Dodać ugotowaną quinoę, rodzynki i wszystko razem wymieszać, doprawić solą do smaku.

Z upieczonych batatów wydrążyć środek, pokroić go na niewielkie kawałki i dodać do farszu.

Nadziewać bataty, polać sosem i od razu podawać.



3 komentarze :