Jak zrobić wegańskie sushi?



Sushi już dawno podbiło europejskie kubki smakowe i nic dziwnego. Z pozoru banalne połączenie ryżu z glonami, wraz z odpowiednimi dodatkami, serwuje niezapomnianą ucztę zmysłów. Powstają coraz to nowe sushi bary, a w każdym z nich także roślinożercy z powodzeniem znajdą coś dla siebie. Jednak wizyta w takiej restauracji może być pewnym obciążeniem dla portfela, dlatego warto nauczyć się przygotowywać sushi samemu. Jak się za to zabrać? Oto zwięzłe FAQ.

Jakie akcesoria potrzebne są przygotowania sushi?
Niezbędna jest mata do zwijania sushi oraz ostry nóż bez ząbków. To wszystko.

Jakie produkty są niezbędne, aby zrobić sushi?
Będziemy potrzebować glony w arkuszach, specjalny ryż do sushi oraz ocet ryżowy. Obok przygotowanego sushi nie może zabraknąć marynowanego imbiru, chrzanu wasabi oraz sosu sojowego.
Wydawać by się mogło, że trzeba nabyć wiele produktów, których przeważnie nie mamy w kuchennych szafkach, jednak warto zauważyć, że ocet ryżowy, imbir, wasabi oraz sos sojowy to produkty, których nie zużyjemy wiele, więc wystarczą na kilka uczt z sushi w roli głównej.

Czym nadziewać sushi w wersji roślinnej?
Tutaj możliwości jest bardzo wiele. Bardzo ładnie prezentują się w sushi marchewka, ogórek, burak, czerwona kapusta, jarmuż, szczypiorek czy batat. Świetnie komponuje się tu także awokado i wędzone tofu. Można wykorzystać również typowe dla sushi produkty, jak marynowaną tykwę lub marynowaną rzodkiew (choć o te ostatnie trudniej w stacjonarnych sklepach).

Co jeszcze się przyda?
Warto zaopatrzyć się także w pałeczki do jedzenia sushi (ale można je także jeść palcami), jak również niewielkie naczynka na sos sojowy, w którym macza się sushi.

Czy sushi jest trudne do zrobienia?
Na pierwszy rzut oka stwierdzić można, że trudno zwinąć idealne rolki. Nic bardziej mylnego! Pamiętajcie, że ryż bardzo się klei, więc połączenie wszystkich składników nie jest niczym skomplikowanym. Co więcej, po zrolowaniu całości, wciąż możemy poprawiać kształt rolki za pomocą maty do zwijania, nie ryzykując, że coś się nam rozpadnie.

Jakie są najpopularniejsze rodzaje sushi?
Najczęściej spotykane są futomaki, uramaki, hosomaki i nigri. Ja przygotowuję trzy pierwsze z nich. Najprościej rzecz ujmując, futomaki to te z wieloma składnikami, hosomaki zawsze zawierają jeden składnik, zaś uramaki charakteryzują się tym, że są "odwrócone", czyli ryż znajduje się na zewnątrz i obtoczony jest na przykład w sezamie.

Wszystko jasne? To zaczynamy!


Wegańskie sushi

Składniki:
5 arkuszy glonów do sushi
500 g ryżu do sushi
2 i 1/2 szklanki wody
8 łyżek octu ryżowego
1 łyżka cukru
1 łyżeczka soli

dodatki
ogórek
marchewka
batat (ugotowany)
awokado
tofu
sezam biały i czarny

do podania
chrzan wasabi
imbir marynowany
sos sojowy

Ryż wsypać do miski, zalać zimną wodą i pozostawić na pół godziny. Następnie ryż odcedzić na sicie, ponownie przełożyć do miski, wlać wodę, wypłukać ryż i znów odcedzić. Powtórzyć czynność kilka razy, aż woda po płukaniu ryżu będzie przejrzysta.
Ryż przesypać do garnka, wlać 2 i 1/2 szklanki wody, zagotować, po czym gotować pod przykryciem na niewielkim ogniu około 10-13 minut, aż ryż wchłonie całą wodę (uważać, by nie przywarł - pod koniec gotowania delikatnie sprawdzić czy na dni garnka jest jeszcze woda). Ugotowany ryż pozostawić pod przykryciem przez 15 minut.

W międzyczasie przygotować zaprawę do ryżu. Ocet wlać go garnka, dodać cukier, sól i podgrzewać tylko do momentu, aż się rozpuszczą (ocet nie może się zagotować!).

Ryż przełożyć do miski, wymieszać z zaprawą i pozostawić do wystudzenia.

Przygotować nadzienie. Ogórka i marchewkę pokroić na cieniutkie podłużne paseczki, awokado na plasterki, bataty i tofu podłużne paski o kwadratowym przekroju.


Kiedy ryż wystygnie, można przystąpić do zawijania.
Zacznijmy od futomaków.


Rozłożyć matę do zawijania, na niej ułożyć arkusz glonów, matową stroną do góry. Ręce maczać w wodzie, nabierać dłońmi po trochę ryżu i układać go na glonach, równo wylepiając ich powierzchnię, pozostawiając jedynie 3-centymetrowy pasek u góry. Ułożyć składniki nadzienia tak, jak na poniższym zdjęciu.
Kciuki wsunąć pod matę, a pozostałymi palcami przytrzymywać warzywa, by nie przemieszczały się. Zacząć rolować. Gdy ryż otoczy warzywa, docisnąć mocno matę wokół rolki i zawijać dalej. Gdy rolka będzie gotowa, można poprawić jej kształt, ponownie owijając wokół niej matę i dociskając.




Czas na hosomaki.
Arkusz glonów przeciąć nożyczkami na pół wzdłuż krótszej krawędzi. Pierwszą połówkę ułożyć na macie, matową stroną do góry. Ułożyć na niej ryż, pozostawiając 1-centymetrowy pasek u góry, nałożyć wybrane warzywo i zrolować.




Aby przygotować uramaki, warto owinąć matę folią spożywczą, aby ryż nie wchodził do środka. Podobnie jak przy hosomakach, na połówce arkusza glonów ułożyć ryż, tym razem na całej powierzchni. Całość odwrócić tak, by ryż znalazł się pod spodem, a glon na górze. Ułożyć na nim dowolne nadzienie i zrolować.
Rolkę obtoczyć w sezamie.

Pozostałe arkusze wykorzystać do przygotowania wybranego rodzaju sushi. Ja z pięciu i pół arkusza stworzyłam trzy rolki futomaków, trzy hosomaków i dwie uramaków.


Gotowe rolki futomaków pokroić na pół, a każdą połówkę na 6 części. Hosomaki i uramaki pokroić na pół, a każdą połówkę na 3 części.
Podawać z wasabi, marynowanym imbirem i sosem sojowym.



10 komentarzy :

  1. z całego serducha dziękuję za ten przewodnik, bo jestem fanką sushi i nie umiem się doczekać aż w końcu zabiorę się za rollowanie domowych <3 wegańskich oczywiście! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super! daj znać, jak wyszło :)

      Usuń
  2. Po takim instruktarzu nie mam już innego wyjścia niż zacząć rolować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. aaale ten batat to chyba nie jest surowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie, ugotowany oczywiście, już dopisuję :)

      Usuń
  4. 1. Sushi nie zawija się w ten sposób (arkusz nori dzieli się na pół)
    2. Rolka po zwinięciu nie powinna nachodzić tak jak w Twoich futomakach
    3. Uromaki (california maki) powinny mieć kilka składników w środku
    4. "Na pierwszy rzut oka stwierdzić można, że trudno zwinąć idealne rolki. Nic bardziej mylnego!" - zrobienie dobrego sushi wymaga lat praktyki. Odpowiednie ugotowanie ryżu, przygotowanie składników, zawinięcie rolek i pokrojenie... Jasne, w wersji basic łatwo zrobić sushi w domu, ale jakość jest nieporównywalna do tych serwowanych w restauracjach z utytułowanymi sushi-masterami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, luz! To nie jest blog dla sushi masterów, tylko prosty poradnik dla laików, którzy chcą spróbować swoich sił w domu. Mogę się spierać, że przy futomakach arkusza często się nie dzieli, że idealne zwinięcie rolki nie jest dla mnie najważniejsze i że jednej z restauracji z sushi jadłam uramaki z jednym składnikiem, ale po co? Tak samo można zarzucać brak profesjonalizmu tym, którzy przygotowują sushi z brązowym ryżem, quinoa, kuskusem z kalafiora albo zawijają je w liście kapusty. Najważniejsza jest przyjemność gotowania, robienie potraw, które nam smakują i tego będę się trzymać. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Dokładnie tak! Wygląda przepysznie, też muszę spróbować zrobić takie!

      Usuń
  5. I will certainly try to cook vegetarian sushi at the next party. I think it will be very interesting dish for guests.

    OdpowiedzUsuń