Zupa botwinkowa ze śmietaną sojową



Popisowa zupa mojej mamy, nieodmiennie od wielu, wielu lat kojarzy nam się z młodymi warzywami w ogródku, obiadami na tarasie i zachwytami gości. Wciąż nie mamy jej dość, więc dzielimy się przepisem ;)



Zupa botwinkowa

Składniki:
5 średnich buraków
1 pęczek botwiny (lub więcej)
2-3 marchewki
5-6 ziemniaków
1 kalarepa
1 pietruszka
kawałek selera
1 łodyga selera naciowego
1 por
1 młoda cebulka
szczypiorek
gałązka lubczyku
2 liście laurowe
3 ziarenka ziela angielskiego
2 litry wody
1 szklanka koncentratu lub zakwasu buraczanego (przepis poniżej)
sól
pieprz

śmietana sojowa
1/2 szklanki mleka sojowego
2 łyżka octu jabłowego
1/3 szklanki oleju

Zagotować wodę z liściem laurowym i zielem angielskim. Dodać lubczyk, seler naciowy i por (można je związać, aby potem łatwiej było wyjąć). Dodać pokrojone w kostkę ziemniaki, kalarepę, seler i cebulkę oraz pokrojoną na półplasterki marchewkę i pietruszkę. Buraki zetrzeć na grubych oczkach (jeśli są stare) lub również pokroić w kostkę (jeśli są młode) i dodać do pozostałych warzyw.

Osolić i gotować około 10 minut. Następnie dodać posiekaną botwinę (łodygi), a po kilku minutach posiekane liście i szczypior.

Gdy warzywa zmiękną, odstawić garnek z ognia i dodać szklankę koncentratu lub zakwasu buraczanego. Gotowy koncentrat można kupić w sklepie, ale warto zrobić własny zakwas (przepis poniżej).

Gotową zupę podawać ze śmietaną sojową oraz posiekaną natką pietruszki i dużą ilością koperku.

Zakwas buraczany

Do szklanego słoja wrzucić pokrojone buraki, zalać źródlaną lub przegotowaną wodą, dodając łyżkę soli na 1 litr wody. Po 3-4 dniach zakwas jest gotowy. Można popijać czysty kwas buraczany dla zdrowia lub dodawać go do zupy (nie zagotowując jej po dodaniu zakwasu).

Śmietana sojowa

Mleko wlać do wysokiego naczynia lub do kielicha blendera. Dodać ocet i ubijać za pomocą blendera przez około minutę. Następnie, nie przerywając ubijania, cienkim strumieniem wlewać olej i miksować około 5 minut. Gotową śmietanę włożyć do lodówki, gdzie po 15-20 minutach bardziej zgęstnieje.


2 komentarze :

  1. Uwielbiam botwinkę, od razu pochłonęłabym kilka talerzy takiej zupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie zupki najlepiej smakują na dobrej wodzie - smacznej. W moim mieście woda kranowa ma posmak rur :( dlatego zamontowałam pod zlewem filtr molekularny z naturalną mineralizacją. Zupy i inne potrawy zyskały smakowo :)

    OdpowiedzUsuń