Pełnoziarnista tarta rozmarynowa z pieczonymi burakami


Chłodne dni to okazja do tego, by więcej czasu spędzać w kuchni, przeglądać przepisy, uzupełnić zapasy korzennych przypraw, zacząć opracowywać świąteczne menu, włączyć piekarnik, żeby było cieplej i upiec coś dobrego, na przykład tartę.

Ta tarta jest wyjątkowa. Orkiszowy spód nadaje tu lekko orzechowego posmaku, idealnie uzupełnianego przez rozmaryn. Spód można oczywiście przygotować z mąki pszennej, ale uwierzcie, że warto dać szansę orkiszowej.

Wypełnienie tarty to ziołowe tofu, będące moim zdaniem najlepszą bazą wszelkich tart, której przygotowanie nie wymaga przy tym żadnego wysiłku.

I oczywiście buraki. Mogą oczywiście być ugotowane, ale bardzo, bardzo polecam je upiec, zdecydowanie zyskają dzięki temu na smaku. Ogólnie rzecz biorąc polecam je piec regularnie, trzymać w lodówce i dodawać do różnych dań, sałatek oraz na kanapki. Albo zrobić nich barszcz - jest najlepszy!

Wierzch tarty inspirowany jest buraczanym carpaccio. Cienkie plasterki pieczonych buraków, odrobina rukoli, orzechów włoskich oraz ocet balsamiczny.

Jak dla mnie, połączenie jest idealne. Zarówno smakowo, jak i wizualnie (nie tylko dlatego, że kolorystycznie pasuje do logo Vege z Miłością). Żałuję, że nie zdążyłam zrobić zdjęcia przekroju (danie stygło, biesiadcy wyczekiwali obiadu z niecierpliwością, a na zewnątrz zmierzchało - odwieczne problemy blogerów kulinarnych ;)), ale zapewniam, że tarta wygląda pięknie również po przekrojeniu. Bardzo polecam!


Pełnoziarnista tarta rozmarynowa z pieczonymi burakami

Składniki:
spód
125 g razowej mąki orkiszowej
125 g mąki jasnej (orkiszowej lub pszennej)
160 g wegańskiej margaryny
50 g zimnej wody
pół łyżeczki soli
mała gałązka rozmarynu

nadzienie
1 kostka tofu naturalnego
1 łyżeczka tymianku (najlepiej świeżego)
1/2 łyżeczki mielonego kminku
2 łyżeczki czarnej soli
pieprz
kilka łyżek mleka roślinnego
2 duże buraki

dodatkowo
rukola
orzechy włoskie, posiekane
ocet balsamiczny
grubo mielony pieprz

Buraki umyć, zawinąć w folię aluminiową (jeśli są wyjątkowo duże, przekroić na pół) i piec około godziny w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni.

Na stolnicę wysypać mąki i posiekać z margaryną. Dodać sól i drobno posiekany rozmaryn. Zrobić zagłębienie, wlać wodę i zagnieść gładkie ciasto. Zawinąć w folię i schłodzić w lodówce przez pół godziny. Następnie rozwałkować i wyłożyć nim tortownicę o średnicy 26 cm. Z pozostałej części ciasta, można upiec małe ciasteczka do dekoracji tarty.

Ciasto ponakłuwać widelcem i piec 20 minut w temperaturze 200 stopni.

W międzyczasie przygotować nadzienie. Tofu zmiksować z mlekiem, tymiankiem, mielonym kminkiem, solą i pieprzem. Jeśli masa jest za gęsta, dodać odrobinę więcej mleka.

Upieczone buraki odwinąć z folii, przestudzić, obrać i pokroić na plasterki (najlepiej za pomocą mandoliny do warzyw - ja używam tej - klik).

Na podpieczony spód wyłożyć tofu, a na górze ułożyć buraki. Piec jeszcze 10 minut.

Gotową tartę ozdobić rukolą, posiekanymi orzechami włoskimi, skropić octem balsamicznym i posypać świeżo zmielonym pieprzem.

Smacznego!



2 komentarze :

  1. Bardzo smakowicie wygląda ta tarta. Na pewno wypróbuje. Dziękuje za przepis i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pycha! Z burakami jeszcze nie jadłam. :)
    https://jaglusia.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń