Kuchnia angielska nie może poszczycić się wieloma naprawdę dobrymi daniami. Często uznawana jest za zbyt tłustą, trochę nijaką i kojarzona głównie z fish and chips. Choć według mnie można znaleźć w brytyjskich potrawach nieco inspiracji (tak, lubię English breakfast - szczególnie, że na Wyspach dostaniemy je bez problemu w wersji wege; przemawia do mnie także zweganizowana wersja Sunday roast i cottage pie), to mince pies są dla mnie absolutnym numerem jeden.

Mince pie to nic innego jak babeczka wypełniona suszonymi owocami i orzechami z dodatkiem przypraw, skórki cytrynowej oraz brandy - tradycyjnym nadzieniem o jakże niewegańskiej nazwie - mincemeat. Mince pies szczycą się wielowiekową tradycją jako ciastka przygotowywane głównie w okresie świątecznym.

Jeśli gdzieś między sernikiem a makowcem znajdziecie jeszcze chwilę na przygotowanie większej ilości słodkości, to zdecydowanie polecam! :)


Mince pies

Składniki na 12 babeczek:
ciasto
400 g mąki
200 g oleju kokosowego, schłodzonego (nie może być płynny)
20 g cukru pudru
50 ml lodowatej wódki
2 łyżeczki lodowatej wody

nadzienie
1 duże jabłko, obrane i starte
200 g mieszanych bakalii (rodzynek, żurawiny, moreli, śliwek, daktyli)
1 słoik konfitury wiśniowej (z całymi owocami) lub wiśni w alkoholu (ewentualnie wiśni z kompotu)
100 g migdałów lub orzechów laskowych
1 pomarańcza, sok i skórka
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka imbiru
1/4 łyżeczki mielonych goździków
150 g brązowego cukru
50 ml brandy lub rumu (opcjonalnie)

Wszystkie składniki nadzienia, oprócz rumu, wymieszać. Przełożyć do żaroodpornego naczynia, przykryć folią aluminiową i piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez około 35-40 minut. Całkowicie wystudzić. Połączyć z rumem.

Przygotować ciasto. Mąkę i olej kokosowy połączyć w malakserze za pomocą pulsacyjnych ruchów, dodać cukier i miksować jeszcze chwilę. Kolejno dodać wódkę oraz wodę i ponownie ucierać, aż składniki zaczną się łączyć. Ciasto wyłożyć na stolnicę i szybko wyrobić. Uformować kulę, owinąć ją w folię spożywczą i włożyć na 15 minut do lodówki (nie dłużej, gdyż dzięki olejowi kokosowemu ciasto szybko stwardnieje i bardzo trudno będzie je rozwałkować).

Formę do muffinek nasmarować cienką warstwą oleju kokosowego.

Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość 0.5 cm. Wykrawać koła o średnicy mniej więcej 10 cm i każde umieszczać w otworze formy do muffinek tak, by powstał spód oraz boki babeczki. Schłodzić 15 minut w lodówce.

Każdą babeczkę wypełnić po brzegi nadzieniem. Z resztek ciasta wykroić koła o średnicy około 5 cm i wyciąć w nich gwiazdki. Zarówno koła, jak i wycięte gwiazdki ułożyć na wierzchu babeczek.

Piec około 30 minut w 180 stopniach, aż mince pies zaczną się rumienić.

Wystudzić i posypać cukrem pudrem.

Smacznego!





Choć w Święta nikt kalorii nie liczy, zdrowsza wersja rafaello na pewno znajdzie swoich zwolenników. Pomimo tego, że pralinki wykonane są z odżywczych składników, smakują łudząco podobnie do swojego pierwowzoru. Mleko kokosowe nadaje im kremową konsystencję, w środku oczywiście nie mogło zabraknąć migdała, a całość obtoczona jest w wiórkach kokosowych - nigdy nie powiedzielibyście, że te pralinki składają się głównie z kaszy. Będą idealne jako drobny własnoręcznie wykonany upominek, a także na świąteczny stół i w zasadzie na każdą inną okazję.


Jaglane rafaello

Składniki:
1 szklanka suchej kaszy jaglanej
2,5 szklanki płynnego mleka kokosowego 
50 g migdałów zmielonych
100 g wiórków kokosowych + wiórki do obtoczenia
4 łyżki roztopionego oleju kokosowego + do obtoczenia
120 g nierafinowanego cukru trzcinowego (drobnego)
40 sztuk migdałów 

Jeśli używamy migdałów ze skórką, zalać je wrzątkiem i pozostawić do czasu, aż skórka będzie łatwo odchodziła.

W międzyczasie wypłukać dobrze kaszę jaglaną i przelać wrzątkiem, by pozbyć się goryczkowego posmaku.

Kaszę zalać 2 szklankami płynnego mleka kokosowego i gotować około 15 minut, aż całe mleko zostanie wchłonięte. Wtedy dolać jeszcze pół szklanki gorącego mleka z rozpuszczonym cukrem trzcinowym. 

Garnek z kaszą zawinąć w gruby ręcznik lub kocyk i zostawić na około pół godziny. W tym czasie można obrać migdały. 

Następnie do kaszy dodać zmielone migdały, wiórki kokosowe i olej kokosowy. Wszystko dokładnie wymieszać i odstawić, aby masa się wychłodziła. 

Z chłodnej masy formować kulki (około 20-gramowe), wewnątrz każdej umieścić migdał i ułożyć je na płaskim talerzu, tak, aby się nie stykały. 

Talerz wstawić do lodówki, aby kulki nieco stwardniały, po czym obtoczyć każdą w rozpuszczonym oleju kokosowym i w wiórkach kokosowych. 

Gotowe przechowywać w lodówce w zamkniętych pojemnikach i kosztować dopiero na następny dzień.

Smacznego!